środa, 14 stycznia 2015

Magiczny Sześcian



Cześć! Nazywam się Bartek. Niedawno były wakacje, pojechałem wtedy nad morze. We wrześniu, kiedy wracaliśmy do szkoły, spotkałem mojego kolegę, Tomka. Opowiadał nam o swoich wakacjach. Powiedział mi, że był w kopalni.
Zapytałem go, czy ma jakieś pamiątki. Wtedy Tomek wyjął z plecaka dziwny kryształ. Wyglądał jak kostka, ale niezwykła!
Powiedział, że przynosi mu szczęście. Zapytał mnie, czy chcę lody. Odpowiedziałem, że tak. I wtedy w naszych rękach pojawiły się lody. Niektórzy to widzieli i ogłosili całej klasie, że to magiczny sześcian.
Ale pewnego dnia, gdy Tomek oglądał swój skarb, pani zawołała go. Tomek zostawił swój sześcian i szybko poszedł do pani. Gdy wrócił, kostki już nie było.
Tomek był zasmucony, szukał jej w całej szkole, ale nie znalazł.
Poszedł do domu i opowiedział o wszystkim rodzicom, którzy pocieszali go, że na pewno się znajdzie.
Następnego dnia Tomek szedł do szkoły. Po drodze spotkał Marka i zapytał się, czy widział sześcian. Marek wyjął coś z plecaka. Okazało się, że to był sześcian! Marek oddał Tomkowi kostkę i go za to przeprosił. Później razem się bawili.
Tomek cieszył się, że odnalazł się jego sześcian.


Paweł, 2b

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza