poniedziałek, 9 stycznia 2017

Przyjaciel



         Jeszcze nie wiedziałam, że ten dzień tak bardzo wszystko zmieni. Miałam pojechać na wycieczkę klasową, a tam zyskałam wielki dar.
Pamiętam jak obudziłam się strasznie szczęśliwa i podekscytowana, bo to był ten dzień, to dzisiaj razem z klasą mieliśmy pojechać na wycieczkę do Torunia. Już dawno byłam przygotowana i tylko czekałam i czekałam… Aż w końcu miałam wyjechać i świetnie się bawić! Zerwałam się z łóżka i tylko biegałam po domu wykonując rozmaite czynności. Wszystko zrobiłam tak szybko, że byłam za wcześnie na miejscu i zaczynałam się niecierpliwić. Podróż przebiegała doskonale. Podczas jednej z przerw w podróży byłam bardzo zmęczona, usiadłam gdzieś sama i rozmyślałam. Doszłam do wniosku, że tak naprawdę nie mam najlepszego przyjaciela. I poczułam wielką pustkę… Owszem mam zgraną klasę i uwielbiam ją za to, ale przyjaźń to dwie wzajemnie wspierające się osoby. Jedna z moich koleżanek zauważyła, że jestem smutna, podeszła do mnie i powiedziałam jej o co chodzi. Rozmawiałyśmy o tym bardzo długo. Nie wiedziałam jaką wspaniałą przyjaciółką będzie.
         Zyskałam kogoś cenniejszego, niż złoto… Zyskałam – przyjaciela. Ta historia nauczyła mnie, że nie warto myśleć o tym co było lecz o tym co będzie.

Julia S., 6a

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza