środa, 16 maja 2018

Afrykańska opowieść


             Czytałem ostatnio książkę z serii „Nela mała reporterka”. Nela podróżuje po świecie i opisuje swoje wycieczki. Najbardziej podobała mi się opowieść Neli o afrykańskim safari.
            Safari to wyprawa w Afryce, w czasie której można obserwować dzikie zwierzęta w ich naturalnym środowisku. Nela poleciała do Tanzanii. Razem z przewodnikiem zwiedzała sawannę. Sawanna to bardzo duży teren porośnięty trawą. Rośnie tam mało drzew i krzaków. Występuje pora sucha i mokra. W porze suchej w ogóle nie pada deszcz i jest bardzo gorąco. Rośliny wyglądają jak słoma. W porze mokrej pada dużo deszczu i wszystko jest zielone. Nela po sawannie jeździła samochodem terenowym. Widziała następujące zwierzęta: ptaszka lilaka, dzioborożce, słonie, żyrafy, zebry. Nie mogła doczekać się, aż zobaczy lwa. W cieniu baobabu zjadła kanapki, owoce i napiła się wody. Zanim zatrzymali się pod baobabem okrążyli drzewo trzy razy, żeby sprawdzić, czy nie ma pod nim groźnych zwierząt. Tak było najbezpieczniej. Nela ciągle marzyła, żeby spotkać lwa. W końcu zobaczyła prawdziwe dzikie lwy. Lwy leżały spokojnie, nie uciekały jak inne zwierzęta. Dzięki temu Nela zrobiła wiele fajnych zdjęć. Lew jest najgroźniejszy na sawannie i nikogo się nie boi, ale wszystkie zwierzęta boją się lwa. Lew jest królem zwierząt na sawannie.
            Bardzo podobała mi się afrykańska opowieść Neli. Dużo dowiedziałem się o zwierzętach, które żyją na sawannie. Może kiedyś pojadę na safari.

Jakub P., 3h

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza